Całka Lebesgue'a
Całka, która całkuje po wartościach, a nie po dziedzinie: idea Lebesgue'a i porównanie z Riemannem, funkcje proste i ich całka, całka funkcji mierzalnej nieujemnej i dowolnej, przestrzeń funkcji całkowalnych, twierdzenia graniczne (o zbieżności monotonicznej, lemat Fatou, o zbieżności zdominowanej), funkcja Dirichleta, pojęcie „prawie wszędzie”, wartość oczekiwana jako całka oraz przestrzenie Lp. Każde twierdzenie z dowodem lub szkicem i rysunkiem — zwieńczenie podręcznika.
Całka Lebesgue’a stanowi istotne wzmocnienie całki Riemanna. Jej zasadnicza idea polega na tym, że zamiast kroić dziedzinę na cienkie pionowe paski (Riemann), kroimy zbiór wartości na poziome warstwy i pytamy, jak duży (w sensie miary) jest zbiór argumentów dający wartości w danej warstwie. Dzięki temu całkujemy funkcje, których Riemann nie obejmuje, a przede wszystkim — całka swobodnie przechodzi przez granice ciągów funkcyjnych. To właśnie czyni ją językiem teorii prawdopodobieństwa: wartość oczekiwana, wariancja i estymatory ekonometryczne to całki Lebesgue’a. Ten ostatni rozdział wieńczy podręcznik, łącząc teorię miary z całkowaniem.
Idea Lebesgue’a
Kroić wartości, nie dziedzinę.
Riemann sumuje $\sum f(\xi_i)\,\Delta x_i$ — dzieli oś $x$. Lebesgue sumuje $\sum y_j\,\mu\big(\{x : f(x)\approx y_j\}\big)$ — dzieli oś $y$ i waży każdą wartość miarą zbioru, na którym jest osiągana. Obrazowo: licząc stos monet, Riemann idzie po kolei, a Lebesgue najpierw sortuje monety według nominału, a potem mnoży nominał przez liczność.
Budowa całki
Funkcją prostą nazywamy skończoną kombinację indykatorów zbiorów mierzalnych $s=\sum_{i=1}^k c_i\,\mathbf{1}_{A_i}$ (przyjmuje skończenie wiele wartości). Jej całkę definiujemy naturalnie:
$$ \int s\,d\mu=\sum_{i=1}^k c_i\,\mu(A_i). $$To „pole” schodkowej figury, gdzie szerokość mierzymy miarą $\mu$, a nie długością.
Dla mierzalnej $f\ge 0$ definiujemy całkę jako kres górny całek funkcji prostych podpierających $f$ od dołu:
$$ \int f\,d\mu=\sup\Big\{\int s\,d\mu : 0\le s\le f,\ s\text{ prosta}\Big\}. $$Przybliżamy $f$ coraz lepszymi schodkami od dołu i bierzemy granicę.
Dowolną mierzalną $f$ rozkładamy na część dodatnią i ujemną: $f=f^+-f^-$, gdzie $f^+=\max(f,0)$, $f^-=\max(-f,0)$. Kładziemy
$$ \int f\,d\mu=\int f^+\,d\mu-\int f^-\,d\mu, $$o ile obie są skończone — wtedy $f$ jest całkowalna, $f\in L^1$. Równoważnie: $\int|f|\,d\mu\lt\infty$.
Twierdzenia graniczne
To dla nich warto było budować całkę Lebesgue’a: pozwalają zamieniać miejscami granicę i całkę — czego Riemann zwykle nie umie.
Jeśli $0\le f_1\le f_2\le\cdots$ i $f_n\to f$ punktowo, to
$$ \int f_n\,d\mu\longrightarrow\int f\,d\mu. $$Dla rosnących ciągów nieujemnych granica i całka są przemienne.
- Łatwa nierówność. Z monotoniczności całki ciąg $\int f_n$ rośnie i $\int f_n\le\int f$, więc $\lim\int f_n\le\int f$.
- Trudniejsza nierówność. Ustalmy prostą $0\le s\le f$ i $c\in(0,1)$. Zbiory $E_n=\{x: f_n(x)\ge c\,s(x)\}$ rosną do całej przestrzeni (bo $f_n\to f\ge s\gt cs$).
- Ciągłość miary z dołu. $\int f_n\ge\int_{E_n} c\,s = c\int_{E_n}s\to c\int s$ (rozdział 11, ciągłość z dołu).
- Przejścia graniczne. Stąd $\lim\int f_n\ge c\int s$ dla każdego $c\lt 1$ i każdej prostej $s\le f$. Biorąc $c\to 1$ i kres górny po $s$, dostajemy $\lim\int f_n\ge\int f$. Obie nierówności dają równość. $\;$
Dla dowolnych mierzalnych $f_n\ge 0$:
$$ \int\liminf_{n}f_n\,d\mu\le\liminf_{n}\int f_n\,d\mu. $$„Masa” może w granicy uciec, ale nie może się znikąd pojawić.
Jeśli $f_n\to f$ prawie wszędzie i istnieje całkowalna majoranta $g\in L^1$ z $|f_n|\le g$ dla wszystkich $n$, to $f\in L^1$ oraz
$$ \int f_n\,d\mu\longrightarrow\int f\,d\mu. $$- Funkcje nieujemne. Ciągi $g+f_n\ge 0$ oraz $g-f_n\ge 0$ są nieujemne (bo $|f_n|\le g$).
- Fatou do $g+f_n$. $\int(g+f)\le\liminf\int(g+f_n)$, skąd po odjęciu $\int g$: $\int f\le\liminf\int f_n$.
- Fatou do $g-f_n$. Analogicznie $\int(g-f)\le\liminf\int(g-f_n)$ daje $\int f\ge\limsup\int f_n$.
- Zaciśnięcie. Łącznie $\limsup\int f_n\le\int f\le\liminf\int f_n$, więc granica istnieje i równa się $\int f$. Majoranta $g$ „trzyma masę”, uniemożliwiając jej ucieczkę. $\;$
Lebesgue kontra Riemann
- Riemann zawodzi. W każdym podprzedziale są liczby wymierne i niewymierne, więc każda suma górna wynosi $1$, a dolna $0$ — nie mają wspólnej granicy. Funkcja **nie** jest całkowalna w sensie Riemanna.
- Lebesgue działa. $\mathbf{1}_{\mathbb{Q}}$ to indykator zbioru mierzalnego, więc jest funkcją prostą: $$\int_0^1\mathbf{1}_{\mathbb{Q}}\,dm=1\cdot m\big(\mathbb{Q}\cap[0,1]\big).$$
- Miara wymiernych. Z rozdziału 11 zbiór $\mathbb{Q}$ jest przeliczalny, więc ma miarę $0$.
- Wynik. Zatem $\int_0^1\mathbf{1}_{\mathbb{Q}}\,dm=1\cdot 0=0$. Lebesgue „widzi”, że wymierne są zaniedbywalne, a Riemann nie. $\;$
Zastosowanie: wartość oczekiwana i przestrzenie Lᵖ
W przestrzeni probabilistycznej $(\Omega,\mathcal{F},P)$ wartość oczekiwana zmiennej losowej $X$ to całka Lebesgue’a względem miary $P$:
$$ \mathbb{E}[X]=\int_\Omega X\,dP. $$Stąd wariancja $\mathrm{Var}(X)=\mathbb{E}[(X-\mathbb{E}X)^2]$, momenty i estymatory ekonometryczne — wszystko to całki Lebesgue’a. Twierdzenia graniczne (MCT, DCT) uzasadniają zamianę granicy z wartością oczekiwaną, kluczową w dowodach zgodności estymatorów.
Podsumowanie rozdziału i całego kursu
Całka Lebesgue’a — całkująca „po wartościach” — okazała się potężniejsza od całki Riemanna: obejmuje funkcje silnie nieciągłe (jak funkcja Dirichleta), ignoruje zbiory miary zero i, co najważniejsze, przepuszcza granice dzięki twierdzeniom o zbieżności monotonicznej i zdominowanej oraz lematowi Fatou. Zbudowaliśmy ją od funkcji prostych, przez funkcje nieujemne, po przestrzeń $L^1$, a jej zwieńczeniem jest wartość oczekiwana i przestrzenie $L^p$ — fundament teorii prawdopodobieństwa i ekonometrii.
Tym samym domyka się cały podręcznik. Wyszliśmy od logiki i zbiorów, zbudowaliśmy przestrzenie metryczne i pojęcie granicy (ciągów, szeregów, funkcji), rozwinęliśmy rachunek różniczkowy jednej i wielu zmiennych wraz z optymalizacją i analizą wypukłą, przeszliśmy przez całkę Riemanna i równania różniczkowe, by w ostatnich dwóch rozdziałach dotrzeć do teorii miary i całki Lebesgue’a. Te ostatnie nie są abstrakcją dla samej abstrakcji — to dokładnie język, w którym formułuje się estymatory, ich zgodność i asymptotyczną normalność. Analiza matematyczna okazała się więc nie zbiorem oderwanych twierdzeń, lecz spójnym rusztowaniem całej ekonometrii: od pojęcia funkcji, przez pochodną i całkę, aż po przestrzeń Hilberta $L^2$, w której mieszka metoda najmniejszych kwadratów.
- P. Billingsley, Probability and Measure
- W. Rudin, Analiza rzeczywista i zespolona
- G. Folland, Real Analysis
- Python:
scipy.integrate(przybliżenia),scipy.stats.<rozkład>.expect - Python (probabilistyka):
numpy.meanjako estymator całki Lebesgue’a $\mathbb{E}[X]$ - Teoria — fundament
pymc,statsmodels, całej ekonometrii