Przestrzenie metryczne, unormowane i unitarne
Pojęcie odległości w pełnej ogólności: aksjomaty metryki, katalog metryk (euklidesowa, miejska, maksimum, dyskretna), kule i ich zaskakujące kształty, normy i przestrzenie unormowane, iloczyn skalarny z nierównością Cauchy'ego-Schwarza i twierdzeniem Pitagorasa, zbiory otwarte i domknięte, ciągi zbieżne, warunek Cauchy'ego i zupełność (przestrzenie Banacha i Hilberta). Każde pojęcie z osobnym rysunkiem.
W rozdziale pierwszym mówiliśmy o zbiorach i odwzorowaniach „statycznie”. Analiza zaczyna się tam, gdzie pojawia się odległość — bo to ona pozwala powiedzieć, że jeden punkt jest „blisko” drugiego, że ciąg „zbiega”, że funkcja jest „ciągła”. Okazuje się, że całą tę maszynerię można zbudować na jednym, bardzo oszczędnym pojęciu metryki. Co więcej, ta sama przestrzeń może mieć wiele różnych metryk, a kule w nich potrafią być kwadratami albo rombami. Ten rozdział wprowadza metryki, normy i iloczyn skalarny — trzy poziomy bogactwa struktury, na których oprze się reszta kursu, a które w ekonometrii odpowiadają różnym sposobom mierzenia błędu modelu.
Przestrzeń metryczna
Odległość jako jedyny budulec.
Nie potrzebujemy współrzędnych ani kątów, by mówić o zbieżności i ciągłości — wystarczy funkcja, która każdej parze punktów przypisuje ich „odległość”. Musi ona tylko spełniać kilka oczywistych własności: być nieujemna, znikać dokładnie dla punktu z samym sobą, być symetryczna i nie pozwalać, by „droga na skróty” była dłuższa niż przez punkt pośredni. To ostatnie to słynna nierówność trójkąta.
Metryką na zbiorze $X$ nazywamy funkcję $d\colon X\times X\to\mathbb{R}$ spełniającą dla wszystkich $x,y,z\in X$:
- (M1) $d(x,y)\ge 0$ oraz $d(x,y)=0 \Leftrightarrow x=y$ (dodatniość i rozróżnialność),
- (M2) $d(x,y)=d(y,x)$ (symetria),
- (M3) $d(x,z)\le d(x,y)+d(y,z)$ (nierówność trójkąta).
Parę $(X,d)$ nazywamy przestrzenią metryczną.
Katalog metryk
Na płaszczyźnie $\mathbb{R}^2$ jeden zbiór punktów dopuszcza wiele rozsądnych metryk. Cztery z nich wracają najczęściej.
Najbardziej znana — „w linii prostej”:
$$ d_2(x,y)=\sqrt{(x_1-y_1)^2+(x_2-y_2)^2}. $$To długość przeciwprostokątnej trójkąta o przyprostokątnych równych różnicom współrzędnych — czyli twierdzenie Pitagorasa w działaniu.
W mieście o prostopadłej siatce ulic nie da się jechać „na ukos”. Odległość to suma przesunięć wzdłuż osi:
$$ d_1(x,y)=|x_1-y_1|+|x_2-y_2|. $$Nazywana też metryką Manhattan lub $\ell_1$.
Maksimum (Czebyszewa, $\ell_\infty$): liczy się tylko największa współrzędna różnicy:
$$ d_\infty(x,y)=\max\big(|x_1-y_1|,\,|x_2-y_2|\big). $$Dyskretna: każde dwa różne punkty są w odległości $1$ — $d(x,y)=0$, gdy $x=y$, oraz $d(x,y)=1$ w przeciwnym razie. Pokazuje, że metryka nie musi mieć nic wspólnego z geometrią.
Kule
Kulą otwartą o środku $x_0$ i promieniu $r\gt 0$ nazywamy zbiór punktów odległych od $x_0$ o mniej niż $r$:
$$ K(x_0,r)=\{x\in X : d(x,x_0)\lt r\}. $$To podstawowy „klocek” topologii: za jego pomocą zdefiniujemy zbiory otwarte, granice i ciągłość.
Kształt kuli zdradza, jaką metrykę wybraliśmy. To jeden z najbardziej pouczających obrazków w całej analizie.
Przestrzeń unormowana
Gdy zbiór $X$ jest przestrzenią wektorową, możemy mierzyć „długość” każdego wektora — i z niej wyprowadzić odległość. Tę długość nazywamy normą.
Normą na przestrzeni wektorowej $X$ (nad $\mathbb{R}$) nazywamy funkcję $\lVert\cdot\rVert\colon X\to\mathbb{R}$ spełniającą:
- (N1) $\lVert x\rVert\ge 0$ oraz $\lVert x\rVert=0 \Leftrightarrow x=0$,
- (N2) $\lVert \alpha x\rVert=|\alpha|\,\lVert x\rVert$ (jednorodność),
- (N3) $\lVert x+y\rVert\le \lVert x\rVert+\lVert y\rVert$ (nierówność trójkąta).
Każda norma zadaje metrykę wzorem $d(x,y)=\lVert x-y\rVert$. Parę $(X,\lVert\cdot\rVert)$ nazywamy przestrzenią unormowaną.
Na $\mathbb{R}^n$ dla $p\ge 1$ definiujemy
$$ \lVert x\rVert_p=\Big(\textstyle\sum_{i=1}^n |x_i|^p\Big)^{1/p}, \qquad \lVert x\rVert_\infty=\max_i |x_i|. $$Dla $p=1,2,\infty$ otrzymujemy odpowiednio normę miejską, euklidesową i maksimum. Im większe $p$, tym „kanciastsza” kula jednostkowa.
Przestrzeń unitarna (z iloczynem skalarnym)
Najbogatszą strukturę daje iloczyn skalarny: pozwala mówić nie tylko o długościach, lecz i o kątach oraz prostopadłości.
Iloczynem skalarnym na rzeczywistej przestrzeni wektorowej $X$ nazywamy funkcję $\langle\cdot,\cdot\rangle\colon X\times X\to\mathbb{R}$, która jest:
- (I1) dodatnio określona: $\langle x,x\rangle\ge 0$ oraz $\langle x,x\rangle=0 \Leftrightarrow x=0$,
- (I2) symetryczna: $\langle x,y\rangle=\langle y,x\rangle$,
- (I3) liniowa w pierwszym argumencie: $\langle \alpha x+\beta x',\,y\rangle=\alpha\langle x,y\rangle+\beta\langle x',y\rangle$.
Indukuje on normę $\lVert x\rVert=\sqrt{\langle x,x\rangle}$. Na $\mathbb{R}^n$ standardowy iloczyn to $\langle x,y\rangle=\sum_i x_i y_i$.
W każdej przestrzeni unitarnej dla wszystkich $x,y$:
$$ |\langle x,y\rangle| \le \lVert x\rVert\,\lVert y\rVert, $$z równością wtedy i tylko wtedy, gdy wektory są współliniowe.
- Przypadek trywialny. Jeśli $y=0$, obie strony są zerami. Załóżmy więc $y\ne 0$.
- Pomysł: dodatniość kwadratu. Dla dowolnego $t\in\mathbb{R}$ z aksjomatu (I1): $$ 0\le \langle x-ty,\,x-ty\rangle = \lVert x\rVert^2 - 2t\,\langle x,y\rangle + t^2\lVert y\rVert^2, $$ gdzie skorzystaliśmy z symetrii i liniowości iloczynu skalarnego.
- To trójmian kwadratowy w $t$. Prawa strona jest funkcją kwadratową zmiennej $t$ o dodatnim współczynniku $\lVert y\rVert^2\gt 0$, która nigdzie nie schodzi poniżej zera. Taki trójmian ma wyróżnik $\Delta\le 0$: $$ \Delta = \big(2\langle x,y\rangle\big)^2 - 4\lVert y\rVert^2\lVert x\rVert^2 \le 0. $$
- Przekształcenie. Stąd $\langle x,y\rangle^2 \le \lVert x\rVert^2\lVert y\rVert^2$, a po spierwiastkowaniu $|\langle x,y\rangle|\le \lVert x\rVert\,\lVert y\rVert$.
- Równość. Zachodzi dokładnie wtedy, gdy $\Delta=0$, czyli trójmian ma pierwiastek $t_0$, dla którego $\langle x-t_0y,\,x-t_0y\rangle=0$, a więc $x=t_0y$ — wektory są współliniowe. $\;$
Z Cauchy-Schwarza natychmiast wynika, że norma euklidesowa naprawdę jest normą.
- Rozwinięcie kwadratu. Z liniowości i symetrii: $$ \lVert x+y\rVert^2 = \langle x+y,\,x+y\rangle = \lVert x\rVert^2 + 2\langle x,y\rangle + \lVert y\rVert^2.$$
- Szacowanie środkowego składnika. Z nierówności Cauchy'ego-Schwarza $\langle x,y\rangle\le |\langle x,y\rangle|\le \lVert x\rVert\,\lVert y\rVert$, więc $$ \lVert x+y\rVert^2 \le \lVert x\rVert^2 + 2\lVert x\rVert\lVert y\rVert + \lVert y\rVert^2 = \big(\lVert x\rVert+\lVert y\rVert\big)^2.$$
- Pierwiastkowanie. Obie strony są nieujemne, więc $\lVert x+y\rVert\le \lVert x\rVert+\lVert y\rVert$. $\;$
Ortogonalność i twierdzenie Pitagorasa
Jeśli $x\perp y$, to
$$ \lVert x+y\rVert^2 = \lVert x\rVert^2 + \lVert y\rVert^2. $$- Rozwinięcie. Jak wyżej, $\lVert x+y\rVert^2 = \lVert x\rVert^2 + 2\langle x,y\rangle + \lVert y\rVert^2$.
- Założenie ortogonalności. Skoro $x\perp y$, środkowy składnik $2\langle x,y\rangle=0$.
- Wniosek. Zostaje $\lVert x+y\rVert^2 = \lVert x\rVert^2 + \lVert y\rVert^2$ — klasyczny Pitagoras, lecz wyprowadzony czysto z aksjomatów iloczynu skalarnego, więc ważny też w przestrzeniach funkcyjnych. $\;$
Topologia metryczna
Mając kule, możemy mówić o tym, które zbiory są „otwarte”, a które „domknięte” — to fundament pojęcia ciągłości.
Zbieżność i zupełność
Ciąg $(x_n)$ punktów przestrzeni metrycznej $(X,d)$ jest zbieżny do $g$, gdy odległości $d(x_n,g)$ dążą do zera:
$$ \forall_{\varepsilon\gt 0}\;\exists_{N}\;\forall_{n\ge N}\; d(x_n,g)\lt \varepsilon. $$Czyli: od pewnego miejsca wszystkie wyrazy wpadają do dowolnie małej kuli wokół $g$.
Ciąg $(x_n)$ spełnia warunek Cauchy’ego, gdy jego wyrazy stają się dowolnie bliskie sobie nawzajem:
$$ \forall_{\varepsilon\gt 0}\;\exists_{N}\;\forall_{m,n\ge N}\; d(x_m,x_n)\lt \varepsilon. $$Przestrzeń jest zupełna, gdy każdy ciąg Cauchy’ego ma w niej granicę. Zupełna przestrzeń unormowana to przestrzeń Banacha, a zupełna przestrzeń unitarna — przestrzeń Hilberta.
Podsumowanie
Przeszliśmy przez trzy poziomy struktury. Metryka to absolutne minimum — sama odległość z czterema aksjomatami, w tym nierównością trójkąta — i już ona wystarcza, by zdefiniować kule, zbiory otwarte i domknięte, zbieżność oraz zupełność. Norma dokłada strukturę wektorową: długość, która szanuje skalowanie i dodawanie, a kule $\ell_p$ pokazały, że „blisko” to pojęcie względne — romb, koło lub kwadrat zależnie od $p$. Iloczyn skalarny dał najwięcej: kąty, ortogonalność, nierówność Cauchy’ego-Schwarza i twierdzenie Pitagorasa, które w ekonometrii stoją za metodą najmniejszych kwadratów (residua ortogonalne do przestrzeni regresorów). Wreszcie zupełność wyjaśniła, dlaczego pracujemy nad $\mathbb{R}$, a nie $\mathbb{Q}$: tylko w przestrzeni bez „dziur” ciągi Cauchy’ego mają granice. Na tym gruncie w następnym rozdziale zbudujemy pełną teorię ciągów i ich granic.
- K. Maurin, Analiza, cz. I
- W. Rudin, Podstawy analizy matematycznej
- J. Musielak, Wstęp do analizy funkcjonalnej
- Python:
numpy.linalg.norm(x, ord=1/2/np.inf)— normy $\ell_1,\ell_2,\ell_\infty$ - Python:
scipy.spatial.distance.cdist(A, B, metric=...)— różne metryki - R:
dist(X, method = "euclidean" / "manhattan" / "maximum")